Mech pożerający smog zdobył 100 tys. zł

Kategoria

Smog staje się coraz poważniejszym problemem w dużych aglomeracjach. Jak mu zaradzić dyskutowano podczas krakowskiej edycji Smoghatonu - międzynarodowego konkursu dla firm oferujących rozwiązania poprawiające czystość powietrza.

W Smoghatonie wzięło udział 27 firm. Dziesięć z nich zakwalifikowało się do finału. Wśród nich firmy oferujące czujniki dokonujące pomiarów zanieczyszczenia, kotły do spalania ekogroszku, które emitują o 96% mniej zanieczyszczeń, czy pomysłodawca wież wspierających cyrkulację powietrza w dużych miastach. Zwycięzcą nagrody 100 tys. zł została berlińska firma produkująca stojaki wypełnione mchem, które wprost pożerają smog.

Jedna konstrukcja, której rama została wypełniona mchem potrafi pochłonąć taką ilość smogu jak 275 drzew a zajmuje tylko 1% powierzchni parku, w którym zasadzone by były te drzewa. Niestety konstrukcja nie jest tania, kosztuje bowiem 25 000 Euro. Rozwiązanie wykorzystano już w 11 miastach w 5 krajach.

– Mam nadzieję, że nasza obecność w Krakowie zachęci urząd miejski do wprowadzenia tego rozwiązania w tym mieście – powiedziała Małgorzata Olesiewicz z firmy Green City Solutions po otrzymaniu nagrody.

Za wygraną na Smogathonie nagrodę zespół chce opracować tańsze moduły, które można by było dołączać do istniejącej infrastruktury miejskiej, np. przystanków autobusowych.

Pomysłodawca Smogathonu, Maciej Ryś, zapowiedział dalsze plany dotyczące imprezy: – Jest nas dzisiaj na sali kilkaset osób. To wciąż za mało. Jedynym rozwiązaniem na pokonanie smogu jest zdanie sobie sprawy z tego, że problem jest globalny. Dlatego na półfinały Smogathonu 2017 zaprosimy was do pięciu różnych miast znajdujących się na trzech kontynentach. Międzynarodowy finał odbędzie się w Krakowie.

Zdjęcie: Green City Solutions, Oslo, public domain

Komentarze