Finowie i Szkoci testują bezwarunkowy dochód podstawowy

Kategoria

Kolejne państwa dołączają do testów bezwarunkowego dochodu podstawowego. Tym razem jest to Finlandia. Wkrótce testy rozpoczną szkockie hrabstwa Glasgow i Fife.

Dwa tysiące bezrobotnych Finów będzie co miesiąc otrzymywać po 560 Euro. Pieniądze nie będą opodatkowane. Test potrwa dwa lata. Jeśli projekt się powiedzie ma zostać rozszerzony na wszystkie dorosłe osoby. Każdy Fin niezależnie od poziomu uzyskiwanych dochodów otrzymywałby co miesiąc z budżetu wolną od podatku kwotę 800 euro. W skali całego państwa byłby to wydatek 52,2 mld euro rocznie.

Idea bezwarunkowego dochodu podstawowego ma docelowo uprościć system opieki społecznej i obniżyć jego koszty koszty. Jest też odpowiedzią na następujące zmiany na rynku pracy wynikające z automatyzacji procesów przemysłowych i handlowych związanych np. z wprowadzeniem samoobsługowych kas sklepowych, autonomicznych pojazdów, czy zrobotyzowanej produkcji.

– W tym rozwiązaniu chodzi o solidarność: pokazuje ono, że każdy obywatel jest ceniony i rząd go wspomoże. To zmienia relację między jednostką a państwem – powiedział "Guardianowi" Matt Kerr, radny z Glasgow związany z lokalną Partią Pracy. Dodał też, że idea wypłacania pieniędzy każdemu obywatelowi uprościłaby obowiązujący w Zjednoczonym Królestwie system świadczeń socjalnych.

Plany szkockich polityków jeszcze nie są sprecyzowane. Nie jest znany dokładny termin rozpoczęcia testu ani kwota bezwarunkowej "wypłaty", ma być ona wyliczona na podobnej zasadzie na jakiej wylicza się wartość minimum egzystencji. Kwota powinna być większa od minimalnych kosztów miesięcznego utrzymania. Środki na wypłaty, podobnie jak w Finlandii, miałyby pochodzić z puli przeznaczonej na pomoc społeczną.

Zwolennicy rozwiązania pokazują przykład włoskiego miasta Livorno, które w czerwcu rozpoczęło wypłacanie gwarantowanego dochodu podstawowego stu najuboższym rodzinom w mieście. Od nowego roku program został rozszerzony o kolejne 100 rodzin. Wypłacana kwota to 500 euro miesięcznie.

Programy pilotażowe planowane są również w Kanadzie, Islandii, Ugandzie i Brazylii. Propozycja nie spotkała się jednak z przychylnym przyjęciem Helwetów – w połowie ubiegłego roku 78% z nich zagłosowało w referendum przeciw wdrożeniu tej idei.

Komentarze